Przejdź do wersji zoptymalizowanej dla osób niewidzących i słabowidzących
Przejdź do wyszukiwarki
Przejdź do menu górnego
Przejdź do treści głównej
Przejdź do menu prawego
Przejdź do mapy serwisu
Przejdź do stopki

Aktualności

 
2017-07-17

Kajakiem przez Wisłę w 14 dni!

Wisła-rzeka, która budzi w panu Piotrze Gajgierze emocje już od najmłodszych lat. Początkowo jako dziecko spędza na jej brzegach wakacyjne dni, potem uczy się pływać w jej nurtach, a będąc dorosłym człowiekiem przepływa kajakiem długie odcinki Królowej Polskich Rzek. Z dnia na dzień staje się to pasją nauczyciela historii i wos-u. Gdy rok 2017 zostaje poświęcony Wiśle, pan Piotr Gajgier opracowuje autorski projekt „Szlakiem Wisły.

Nadwiślański Powiat Otwocki” łączący 3 elementy: czynne uczestnictwo w obchodach Roku Rzeki Wisły, promocję Powiatu Otwockiego i Gminy Karczew oraz własną pasję. I tak powstaje koncepcja samotnego spływu Wisłą kajakiem, a wraz z nią konkretne działania – przygotowanie merytoryczne czyli dokładne opracowanie każdego kilometra rzeki na podst. dostępnych źródeł, zadbanie o kondycję fizyczną oraz gromadzenie profesjonalnego sprzętu potrzebnego podczas spływu. Tu zbawienne okazało się wsparcie finansowe władz Gminy Karczew, władz Powiatu Otwockiego oraz prywatnych sponsorów – Rodziny Krawczyków ( Top Market) i  firmy Mini Bus.

Plan – 1047 km rzeki w 21 dni! (od 25 czerwca do16 lipca). Pana Piotra nie zrażają niebezpieczeństwa – świadomość bystrzy na Wiśle, możliwość niekorzystnych warunków atmosferycznych (burze,wiatr,upały), a także własne słabości choćby takie jak zmęczenie czy nadwerężenie mięśni grzbietowych lub rąk.

Z wielką determinacją tuż po zakończeniu roku szkolnego kajakarz rusza do Goczałkowic Zdroju, by tam rozpocząć spływ. Założenie – 50 km dziennie, ostrożność, uważne czytanie rzek i przede wszystkim rozsądek.

Początek okazuje się bardzo trudny. Wisła na początkowym odcinku jak górska i dzika rzeka uniemożliwia spokojną wyprawę. Pan Piotr kilkakrotnie wychodzi z kajaka, przeciąga go brzegiem, a nawet skarpą wśród wysokich traw i pokrzyw, bo Wisła przez liczne kamienie, zwalone drzewa i gęste zarośla staje się niespławna. Poparzone nogi, zalany wodą telefon (mimo wodoszczelnej torebki) i potworne zmęczenie potęgowane przez słońce i wysoką temperaturę, a za kilka kilometrów dwie z ośmiu czynnych śluz na Wiśle i planowane 50 km każdego dnia! Udaje się, ale nie jest łatwo! Trudności jeszcze bardziej motywują kajakarza. Po 2 dniach wyprawy dopływa do Krakowa i naprawia telefon-za darmo dzięki ludzkiej życzliwości. W pierwszym tygodniu spływu zdobywa Sandomierz, Kazimierz i ….Warszawę! Wtedy rodzi się myśl, że Wisłę można pokonać w terminie krótszym niż zakładane 3 tygodnie. Na facebooku wciąż wspierające posty. To wszystko daje panu Piotrowi siłę, która pozwala na zwiększenie pokonywanego dziennie dystansu z 50 do 90, a nawet 100 km w ciągu 10-11 godzin z przerwą na posiłek i uzupełnienie zapasów wody (najczęściej czerpanej z rzeki i specjalnie filtrowanej). Cisza i piękne widoki, kontakt z nadwiślańską przyrodą (bobry, czaple, a nawet orły), a z drugiej strony chwile grozy…Problemy zdrowotne (kłopoty z nogami), burza i silny wiatr tworzący półmetrowe fale i niemal wyrywający panu Piotrowi wiosło z rąk! Potem na trasie elektrownia w Połańcu – niebezpieczne spiętrzenie wód i ryzyko wywrotki, ale i tym razem bez niepowodzeń. Następnie Włocławek – zalew i potężna zapora. Też pokonane, choć nie bez lęku. Spływ przebiega spokojnie. Wszędzie ludzka życzliwość- wędkarzy, żeglarzy, właścicieli przystani, pani farmaceutki współfinansującej zakup potrzebnego leku czy spacerującej brzegiem pary, która przez 15 minut pilnuje kajaka. Zainteresowanie prasy i Czwórki (programu Polskiego Radia).Pięknie….nie do końca. Cztery ostatnie dni to walka z wiatrem silnie wiejącym w twarz, uniemożliwiającym płynne pokonywanie Wisły. Trzynaście dni samotnego spływu i na horyzoncie Gdańsk. Czternastego dnia pan Piotr melduje w kapitanacie gdańskiego portu, że jego czerwony kajak wpływa do stolicy województwa pomorskiego. Wisła zdobyta w dwa tygodnie! Wielka ulga i radość, że udało się zrealizować projekt, marzenia i nie zawieść siebie oraz tych, którzy wierzyli w powodzenie inicjatywy „Szlakiem Wisły. Nadwiślański Powiat Otwocki”.

   

Piotr Gajgier

Kajakiem przez Wisłę w 14 dni! - galeria

 
Kajakiem przez Wisłę w 14 dni!
 
Kajakiem przez Wisłę w 14 dni!
 
Kajakiem przez Wisłę w 14 dni!
 
Kajakiem przez Wisłę w 14 dni!
 
Kajakiem przez Wisłę w 14 dni!
 
Kajakiem przez Wisłę w 14 dni!
 
Kajakiem przez Wisłę w 14 dni!
 
Kajakiem przez Wisłę w 14 dni!
 
Kajakiem przez Wisłę w 14 dni!
 
Kajakiem przez Wisłę w 14 dni!
 
 

Mapa

1Urząd Miejski w Karczewie
ul. Warszawska 28
05-480 Karczew

1 Godziny pracy
poniedziałek - 8:00 do 18:00
wtorek do piątku - 8:00 do 16:00

1Sekretariat
tel. (22) 780 60 83
fax. (22) 780 65 36

1Centrala:
tel. (22) 780 65 16
tel. (22) 780 76 41
tel. (22) 780 75 68
tel. (22) 780 61 66
tel. (22) 780 65 68
tel. (22) 780 63 38
fax. (22) 780 75 53

Licznik odwiedzin

Licznik odwiedzin:
7439936
Dzisiaj:
142
Gości on-line:
9
Twoje IP:
54.145.101.33
projekt i hosting: INTERmedi@ | zarządzane przez: CMS - SPI
Niniejszy serwis internetowy stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Informacja na temat celu ich przechowywania i sposobu zarządzania znajduje się w Polityce prywatności.
Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies - zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij